Dzień Seksu
Wszystkiego najlepszego 😏
Wczoraj rano prawie spontanicznie 😁pojechaliśmy do Lublińca. Na ryby. Ja nie łowię, choć umiem i lubię ale Kąkubęt bardzo lubi i jest czynny. No i nie jemy "ułowku", wracają do wody. W mieście nie ma nic. Jest jak małe miasto po prostu. Ale Rynek zgrabny. Muzeum Edyty Stein - miała tam dziadków, u których spędzała wakacje, trzy uliczki wokół Rynku na krzyż. Więzienie. Szpital psychiatryczny. Klasztor elżbietanek. Jednostka komandosów. A żydowe geny zaprowadziły mnie na kirkut. I mają fajny teren rekreacyjny i zaraz za nim las. Także mnie udało się na licznik nabić 20 km 👍
Hm. Właściwie nagromadzenie pierdla, klasztoru, psychiatryka i komandosów to dość na miasteczko ledwie 22 tyś. mieszkańców😉
Bardzo fajnie i skutecznie mi się uczy. Zrobiłam sobie kompleksowy bukiet kierunków edukacji. Część to doszkolenie a część nauczenie się od zera. Które umiejętności własne będą mi przydatne, wiem. Określiłam sobie czas do kiedy mam opanować nowe rzeczy na tyle, żeby wyjść z nimi do ludzi.
Dzieci w USA z tatą, więc nic mnie nie rozprasza, dopiero wyjechali. Wracają chyba za trzy tygodnie.
Mam fajne plany na co najmniej dwa weekendy. W sobotę jadę na rajd z Beskid. Drugi w tym sezonie letnim. W niedzielę do Wrocławia na małe wydarzenie kulturalne. Za dwa tygodnie jedziemy na weekend do Raciborza na festiwal średniowieczny. Super się cieszę.
Komentarze
Prześlij komentarz