Światowy Dzień Pokoju, Dzień Domeny Publicznej

Kiedyś umówiłam się ze sobą, że w sytuacjach silnego wzburzenia emocjonalnego w dzień, kiedy ma miejsce zdarzenie – przeżywam głęboko. I poddaję się temu, co czuję, że organizm i psychika potrzebują do dojścia do siebie. Płaczę, izoluję się, oglądam bzdury, idę przed siebie, patrzę w punkt, różnie. W następny dzień podejmuję życie ale małymi krokami. I ten system mi się sprawdza. Mogę wtedy oprzytomnieć po tąpnięciu i obraz się wyostrza, dystans zwiększa a decyzje na co dalej pojawiają się niezabarwione nadmiernie.

Dlatego też przez minione dwa dni przełykałam gorycz porażki. Człowiek we mnie potrzebował izolacji, snu oraz rozpraszania uwagi pierdołami do oglądania.

Zasadniczo mogłam w ogóle nie wchodzić ani na część pisemną ani na ustną rekrutacji. Była jedna konkurentka. Przywitał się z nią „cześć” przechodzący pracownik instytucji, zawiesiła sobie płaszcz w sekretariacie a potem schodząca się komisja rekrutacyjna witała się z nią takim znajomym tonem, w tym przewodniczący poprzekładał wszystko w rękach, żeby jej podać dłoń. Już po płaszczu mogłam iść do domu…

Z pytań, których łącznie na części pisemnej i ustnej było 16, jedynie cztery dotyczyły zagadnień potrzebnych w pracy na osadzanym stanowisku i w pracy w tej instytucji w ogóle. Wiem co mówię, nie przemawia przeze mnie żal ani poczucie niesprawiedliwości. Naprawdę wiem bo mam te wiedzę popartą doświadczeniem. Dodatkowo o rekrutacji świadczy fakt, iż kierowniczka wydziału, który robi nabór przez cały proces nie odezwała się słowem oprócz dzień dobry. Wymowne.

Toteż trzeba mi przeć dalej. Mam dwa miesiące.

Komentarze

  1. A czemu ty się tak upierasz na tę administrację publiczną? Moźe czas wyjść poza sferę komfortu i poszukać w sferze prywatnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to moja strefa komfortu ale opuszczam ją bo służy mi tylko pozornie. Moje dwie pierwsze prace były w sektorze prywatnym, miło je wspominam, zwłaszcza pierwszą.

      Usuń
  2. Współczuję bardzo 😒. Nie znam sektora publicznego jako pracodawcy, ale z takimi numerami mi się kojarzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przykro mi bardzo 😔 Przytulam mocno🫂

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty