Międzynarodowy Dzień Pocałunku, Dzień Gry w Karty

Dziś spędzam dzień z nosem w wytycznych, zasadach i procedurach projektowych UE. Brnęłam w poprzednie dni przez ustawy dzielnie, acz mozolnie. Nie wiem jak głęboko drążyć. Ale sumienie i odpowiedzialność wraz z honorem nie dały by mi żyć przez te dni, odpocząć, ani spać, więc się uczę ile zdołam. Naprawdę jest to ilość materiału na dwie sesje egzaminacyjne na studiach. A ja mam na to świąteczny tydzień 😊👍 Alleluja i do przodu, dobrze że nigdzie nie wyjeżdżaliśmy. Zasadniczo przepisy są po to aby mieć ich świadomość i umieć się po nich poruszać wedle potrzeb, w sytuacjach które zastajemy, niemniej zasada ta nie obowiązuje na egzaminach 😊, wiadomo, tu należy mieć pokłady wiedzy na zaś, najlepiej tej, której nie użyjemy nigdy 😁. I jak się dostanę na to stanowisko, będę mogła ze spokojem dalej zarabiać jak za wykładanie towaru w markecie oraz spotykać się udowadnianiem mi przez obywateli, że jestem zbędnym figurantem pijącym kawę za ich podatki 👍i którego obowiązki to przelewanie z pustego w próżne. Taka, obowiązkowa kropla sarkazmu 😁, ja nie mam złych doświadczeń z klientami, mam ze współpracownikami i przełożonymi.

Kąkubęt jest u progu zachorowania. Już trzeci dzień. I tak ani w jedną ani w drugą stronę. A Ogonówa zamówiła sukienkę na studniówkę. Długą, granatową, lejącą, w lekkim kloszu, na ramiączkach makaronowych (?). Do tego planuje srebrne obuwie. Oby jej to wyszło. Rozmiar sukienki najmniejszy ale i tak obawiam się, że dla niej to by trzeba zamawiać w firmie Mattel 😉

Komentarze

  1. Jesteś bardzo dzielna, bo ten okres to sprzyja lenistwu, nie takiej pracowitości. Brawo Ty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia z tą pracą życzę! Materiał do nauki tak w ciemno - trudny, tym bardziej brawa dla Ciebie 👏

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty